Home Porady Jak walczyć z lękiem?

Jak walczyć z lękiem?

0
4
501

Zanim przejdziemy do sedna sprawy, należy pokrótce przedstawić Timothy’ego Ferrissa – amerykańskiego przedsiębiorcę, inwestora i autora poradników. To głównie dzięki swym bestsellerowym poradniom zyskał popularność. Wśród nich są m.in.:

  • “4-godzinny tydzień pracy. Nie bądź płatnym niewolnikiem od 8.00 do 17.00”
  • “4-godzinne ciało. Niezwykły poradnik jak szybko zrzucić wagę, stać się niedoścignionym kochankiem i superczłowiekiem”
  • “4-godzinny mistrz kuchni. Podręcznik po świecie szybkiego uczenia się, dzięki któremu każdy może sam nakreślić schemat własnej przygody”

Niewiele osób zdaje jednak sobie sprawę, że cierpi on na depresję dwubiegunową. Na czym to polega? Przede wszystkim są to zaburzenia nastroju, w których występują elementy depresyjne i maniakalne. Do takiego stanu doprowadziło go zatrważające wydarzenie z życia, mianowicie w 1999 roku, jeszcze jako młody chłopak, siedząc w swoim samochodzie na uczelnianym parkingu, miał przystawioną broń do głowy. Od tego momentu Ferriss doświadczył ponad pięćdziesiąt stanów depresyjnych. Jeśli więc chciał w miarę normalne funkcjonować, musiał wypracować sposób walki z wyniszczającym go stresem i fatalnym stanem psychicznym.

Jak więc sobie radzić ze stresem? Według Timothy’ego Ferrissa kluczem jest kierunek filozoficzny zwany stoicyzmem. Warto sobie uświadomić, jak ważną rolę pełni on w rozwoju osobistym. Głównie kojarzy się on nam ze spokojem, lecz niesłusznie również z brakiem działania i pewną pasywnością. Ten kierunek filozoficzny może być skutecznie wykorzystywany do radzenia sobie ze stresem. Przede wszystkim pomaga nam zdać sobie sprawę z tego, co jesteśmy w stanie kontrolować, a czego nie.

Jeśli do oceny swojej sytuacji, w której się znajdujemy, wykorzystamy stoicki sposób analizy, będziemy w stanie reagować mniej emocjonalnie i dzięki temu podejmować znacznie lepsze decyzje. Istnieje wiele technik pomagających wykonać taką analizę, lecz dziś skupię się na tej wypracowanej i promowanej przez Timothy’ego Ferrissa – wizualizacji najgorszych scenariuszy.

Kiedy pierwszy raz się z tym spotkałem, moja reakcja była zapewne podobna do Waszej – przecież takie myślenie pogłębi nasz lęk i odwodzi od działania. Ciężko jednak nie przyznać temu racji. Niekontrolowane katastroficzne myśli zazwyczaj wpływają na nas negatywnie. Dlatego powinniśmy podchodzić do lęku w sposób kontrolowany. Ferriss nazywa to fear setting, czyli wyznaczanie lęków. Ćwiczenie te jest niezwykle proste. Polega na tym, że powinniśmy przelać na kartkę papieru nasze myśli, a następnie się im przyjrzeć. Niby banalne, ale pomaga to wyciągnąć naprawdę wartościowe wnioski.

Jak więc wzmocnić swoją psychikę?

Weźmy jeden z lęków zapisanych na kartce. Dla przykładu może to być lęk przed utratą pracy, zagadaniem do dziewczyny lub rozmowa o pracę. Jeśli już wybrałeś swój lęk, wypisz pod nim wszystkie negatywne scenariusze. Zazwyczaj przychodzą nam one do głowy bez problemu, więc z tym nie powinno być kłopotu. Postarajmy się o przynajmniej 5 takich pozycji.

Kolejny krok jest niezwykle ważny. Zastanów się nad tym, w jaki sposób możesz zapobiec każdemu z tych scenariuszy. Jeśli nie będziemy w stanie wymyślić czegoś, co powstrzyma daną sytuację, zastanówmy się na tym jak można ewentualnie zmniejszyć jego prawdopodobieństwo.

Kolejnym krokiem jest wpisanie tego, jak możemy naprawić sytuację, kiedy dany scenariusz się sprawdzi. Pomyślmy nad osobami, które mogą nam pomóc, zastanówmy się czy ktoś był już w takiej sytuacji i sobie z nią poradził. Musimy sobie uświadomić, że nie jesteśmy pierwsi w takiej sytuacji i możemy oprzeć się na czyiś doświadczeniach.

Skoro przynajmniej w jakieś części wiemy, w jaki sposób zabezpieczyć się przed tymi czarnymi scenariuszami, powinniśmy teraz zastanowić się nad tym, czy podjęcie jakichkolwiek działań przyniesie nam korzyść. Wydaje się jednak, że każda próba zmierzenia się ze swoim lękiem wzmocnia pewność siebie. Można przy tym również rozwinąć nowe umiejętności. Bardzo możliwe, że już samo podjęcie działań przyniesie nam spore korzyści.

O ile dosyć łatwo przychodzi nam przewidywanie negatywnych scenariuszy po podjęciu pewnych działań, to bardzo rzadko zastanawiamy się nad tym, co się stanie, jeśli nic nie zrobimy. Wyobraźmy sobie nasze życie za pół roku, za rok i jak będzie ono wyglądało, jeśli nie podejmiemy żadnych kroków. Skupmy się na różnych aspektach – relacje z rodziną i przyjaciółmi, finanse, stan psychiczny i fizyczny. Może się okazać, że wizja przyszłości po podjęciu działań nie jest wcale taka straszna, jak w wypadku zatrzymania się w miejscu.

Nie ma złotego środka w walce z lękiem. Jeśli dotarłeś do końca tego ćwiczenia, zapewne uświadomiłeś sobie jak może być on wyniszczający, ale również jak można sobie z nim poradzić. W życiu na pewno będziemy borykali się z wieloma lękami i staniemy przed mnóstwem decyzji do podjęcia. Jednak powyższy sposób sprawia, że bardziej konstruktywnie podchodzimy do myślenia o strachu oraz życiowych trudnościach. Warto wracać do swoich zapisków oraz w razie potrzeby regularnie wykonywać ćwiczenie.

Wgraj więcej podobnych artykułów
Wgraj więcej eduwis
Wgraj więcej Porady

Dodaj komentarz

Sprawdź jeszcze

O negatywnych emocjach

Każda osoba inaczej radzi sobie ze strachem, złością, smutkiem, zazdrością itd. Wszystko o…